→ odkrywasz, co Cię blokuje
Na pierwszej sesji dokładnie analizujemy Twój sposób jedzenia, reakcje na stres i schematy emocjonalne. Dzięki temu uświadamiasz sobie, co naprawdę wywołuje Twoje napady głodu czy poczucie winy. Już po tym spotkaniu poczujesz ulgę, bo w końcu zrozumiesz, skąd to się bierze
→ małe kroki, wielkie efekty
Wybieramy 1–2 nawyki, które najbardziej sabotują Twoją zmianę (np. wieczorne podjadanie, jedzenie przy stresie, brak śniadania). Zamiast rewolucji – wprowadzamy drobne zmiany, które możesz poczuć już po kilku dniach. Tydzień po tygodniu zauważasz coraz większą kontrolę i spokój.
→ narzędzia, które działają w realnym zyciu
Otrzymujesz nagrania hipnoterapii i proste techniki, które pomagają uspokoić emocje bez sięgania po jedzenie. Masz też kontakt ze mną na co dzień (WhatsApp), więc nigdy nie jesteś sama. Dzięki temu nie tylko rozumiesz, ale też realnie zmieniasz swoje zachowania z dnia na dzień.
→ Twoje nowe nawyki stają się naturalne
Spotykamy się co dwa tygodnie, by zatrzymać się i zobaczyć, jak Twoje nowe zachowania zakorzeniają się w codzienności. To moment, w którym wzmacniasz to, co już działa, i uczysz się czerpać z tego satysfakcję. Dzięki temu każdy krok nabiera pewności i staje się trwałą częścią Ciebie
→ odkrywasz nową siebie
Po 6 tygodniach to nie tylko waga zaczyna się zmieniać. Przede wszystkim czujesz głęboki spokój i lekkość – jakby ciężar wieloletniej walki wreszcie spadł z ramion. Zyskujesz wolność: jesz świadomie, śpisz spokojniej, masz więcej energii i czujesz, że Twoje ciało i umysł wreszcie grają w jednej drużynie
Zobaczymy, gdzie jesteś i czego najbardziej potrzebujesz. Bez zobowiązań, z pełnym zrozumieniem.
Omówię z Tobą dostępne opcje – od pojedynczych konsultacji po pełny proces zmiany.
Pomogę Ci wybrać to, co pasuje do Twojego tempa, potrzeb i gotowości.
Bez diet.
Bez spiny.
Bez zaczynania od nowa.
Za to z empatią, intuicyjnym jedzeniem i efektami, które naprawdę zostają.
Sama znałam frustrację diet i emocjonalno-jedzeniowe błędne koło.
Dziś pomagam kobietom 40+, które pragną wreszcie spokoju — bez restrykcji, bez presji, bez efektu jo-jo.
Nie sprzedaję Ci diety.
Nie obiecuję cudów w 7 dni
Daję Ci realne wsparcie, narzędzia i skuteczny proces, który pomógł już setkom kobiet po 40-tce odzyskać zdrowie, spokój i ciało, w którym czują się dobrze.
Czy to działa, jeśli mam zaburzenia odżywiania?
Tak – właśnie dla Ciebie to podejście zostało stworzone.
Pracuję z kobietami, które zmagają się z objadaniem, kompulsami, jedzeniem emocjonalnym, naprzemiennym głodzeniem i przejadaniem się, a czasem – po prostu z ciągłym poczuciem winy wokół jedzenia.
Niezależnie od tego, czy masz zdiagnozowane zaburzenie odżywiania, czy tylko podejrzewasz, że coś jest „nie tak” – to nie jest przeszkoda, to jest powód, by działać.
To podejście nie ocenia. Nie kontroluje. Nie narzuca.
Zamiast tego daje Ci:
- zrozumienie emocji, które uruchamiają jedzenie,
- przestrzeń na odzyskanie kontaktu z ciałem,
- narzędzia psychologiczne i terapeutyczne,
- hipnoterapię, która wspiera zmianę na poziomie nieświadomym.
Mam doświadczenie w pracy z kobietami, które czują, że są „trudnym przypadkiem”.
Wiesz, co się okazuje?
To nie one były trudne.
To metody, które próbowały wcześniej – były zbyt powierzchowne.
Jeśli całe życie słyszałaś, że „musisz mieć więcej silnej woli”, „po prostu przestać jeść słodycze” albo „wziąć się w garść” –
to tutaj wreszcie poczujesz ulgę. Bo ja wiem, że to nie Ty byłaś problemem.
Możesz być w procesie terapeutycznym lub po nim – i nadal skorzystać z moich programów.
Nie zastępuję psychoterapii zaburzeń odżywiania, ale wspieram ją – holistycznie i z uważnością.
Jeśli jesteś w terapii – świetnie. Nasza praca będzie się pięknie uzupełniać.
W skrócie:
- Możesz zacząć, nawet jeśli nadal masz trudne momenty.
- Nie musisz być „wyleczona”, by zrobić pierwszy krok.
- Tu jesteś bezpieczna, bez ocen, bez presji.
Czy to kolejna dieta?
Nie. To zupełnie inne podejście.
Bez zakazów, bez ważenia liści sałaty, bez stresu i tabel kalorii.
Pracujemy z emocjami, przekonaniami, nawykami oraz mechanizmami psychologicznymi, które kierują Twoimi zachowaniami żywieniowymi.
Z czasem budujemy Twoją własną dietę intuicyjną – czyli sposób odżywiania oparty na sygnałach ciała, zaufaniu i swobodzie. Bez kontroli z zewnątrz – tylko Twoja wewnętrzna równowaga.
A co jeśli mój mąż (partner) się nie zgodzi?
Rozumiem tę obawę – wiele kobiet ją ma. Ale pamiętaj:
to Twoje ciało, Twoje zdrowie i Twoje życie. Nie potrzebujesz pozwolenia, by zadbać o siebie. To nie zachcianka – to realna potrzeba zmiany, która przyniesie korzyści nie tylko Tobie, ale całej rodzinie.
Wspólnie też często szukamy sposobów, jak zakomunikować bliskim, że to jest ważne – spokojnie, z empatią, ale też z siłą.
Nie wiem, czy mnie na to stać…
To zrozumiałe. Ale zapytaj siebie:
Ile już wydałaś na diety, suplementy, detoksy i efekty „jojo”?
Ile kosztuje stres, który nosisz w ciele każdego dnia?
I jak długo jeszcze chcesz czekać, aż będzie „lepszy moment”?
Moje programy są zbudowane tak, byś mogła wybrać opcję dopasowaną do siebie – od jednej sesji po pełne wsparcie.
To inwestycja w zmianę, która zostaje z Tobą na całe życie.
Czy muszę mieć silną wolę, żeby to działało?
Nie.
Właśnie dlatego to działa – bo nie opiera się na sile woli, tylko na zrozumieniu siebie.
Silna wola kończy się, kiedy pojawiają się emocje, stres, życie.
Tutaj uczysz się reagować inaczej. Nie zaciskać zębów – tylko rozumieć i zmieniać schematy.
Nie mam czasu. A co jeśli nie znajdę przestrzeni na tę pracę?
Wiem, że Twoje życie jest pełne obowiązków. Ale nie musisz mieć mnóstwa czasu – wystarczy gotowość, by zrobić mały krok w stronę siebie.
Sesje są dopasowane do Twojego grafiku, a zmiany wprowadzamy stopniowo – tak, by były realne do utrzymania.
Jeśli odkładasz siebie na później, to kiedy będzie ten „lepszy moment”?
Zadbaj o siebie teraz – nie kosztem wszystkiego, ale w zgodzie ze sobą.
Boję się, że nie dam rady. Próbowałam już tyle razy..
To całkowicie naturalny lęk. Zwłaszcza jeśli wcześniej kończyło się porażką, dietą „od poniedziałku” i kolejnym zawodem.
Ale właśnie dlatego to podejście działa – bo nie opiera się na sile woli ani restrykcjach.
Daję Ci:
- konkretne wsparcie,
- zrozumienie mechanizmów,
- i drogę, którą możesz iść w swoim tempie.
Nie musisz być gotowa „na 100%”.
Wystarczy, że jesteś gotowa… spróbować inaczej.
Czy to naprawdę zadziała w moim wieku? Mam 40+, 50+, nawet więcej...
Tak – i właśnie wtedy to często działa najpełniej.
Bo masz już dość iluzji szybkich efektów. Masz mądrość, świadomość i gotowość na prawdziwą zmianę.
Pracuję głównie z kobietami 40+, które:
myślały, że już „za późno”,
że ich metabolizm „jest popsuty”,
że zawsze będą się męczyć z jedzeniem.
I właśnie te kobiety oddychają z ulgą, że wreszcie nie muszą się katować, tylko mogą odzyskać siebie – z szacunkiem do swojego ciała, w swoim tempie.
Zmiana nie ma daty ważności. Masz prawo czuć się dobrze – bez względu na wiek.
Copyright 2015-2025 © kamilaludwiczak.pl