Logowanie do platformy szkoleniowej

Te 3 kroki pomogą Ci odzyskać kontrolę nad jedzeniem – bez diet, bez wyrzutów sumienia, bez podejścia 100% albo nic

To prosty system dla zabieganych i zrezygnowanych kobiet, który działa nawet wtedy gdy masz czas tylko na 60% planu.
Zrób kolejny KROK!

obejrzyj szkolenie.

KROK 3: umów bezpłatną konsultację wprowadzająca 


Nazywam się
Kamila Ludwiczak.
Jestem psychodietetykiem, dietetykiem klinicznym, hipnoterapeutką i coachem ICI.


Sama znałam frustrację diet i emocjonalno-jedzeniowe błędne koło.

Dziś pomagam kobietom 40+, które pragną wreszcie spokoju — bez restrykcji, bez presji, bez efektu jo-jo.

Nie sprzedaję Ci diety.


Nie obiecuję cudów w 7 dni.


Daję Ci realne wsparcie, narzędzia i skuteczny proces, który pomógł już setkom kobiet po 40-tce odzyskać zdrowie, spokój i ciało, w którym czują się dobrze.

Ja też była w tym samycm miejscu.
Zrzuciłam 21 kg.
Ale największą ulgą nie była waga.

Zmiana przyszła nie wtedy, gdy liczyłam kalorie.
Tylko wtedy, gdy zaczęłam słuchać siebie.
Zamiast wieczornego podjadania – spokój.
Zamiast wyrzutów – wybór.

Zaczęłam od jednego nawyku.
Regulowałam emocje, hormony, odzyskiwałam ciało.
Bez diety.
Bez spiny.
Bez walki.

Dziś pomagam innym kobietom zrobić to samo.

Skutecznie, łagodnie, na własnych zasadach.

A oto moja transformacja

Ty też możesz.
To nie są tylko słowa.
To realne efekty

WIOLA - Nie wierzyła, że coś może jej pomóc. A jednak. Nie jest już więźniem jedzenia. Czuję spokój i lekkość. Nie odkłada życia na później.

Monika - w kilkanaście tygodniu zbudowała nową relacje z jedzeniem i zintegrowała swoją grubą i chudą Ja.

BASIA założyła sukienki, które kiedyś odłożyła dla córki. Była pewna, że już nigdy ich nie założy – a jednak wróciła… do nich i do siebie.

MAŁGOSIA zodmieniła swoje ciało i relacje. To była niesamowita transformacja.

ANIA -odmieniła swoje życie dzięki hipnozie. Przestała jeść pod wpływem emocji, odzyskała kontrolę nad swoim zachowaniem i zaczęła naprawdę rozumieć, co się w niej dzieje. Dziś nie walczy już z jedzeniem – dziś żyje w zgodzie ze sobą.

AGNIESZKA unormowała swoje odżywianie – je do syta, bez wyrzutów sumienia i bez podjadania. Efekty? W jej szafie pojawiły się kolejne ubrania w mniejszym rozmiarze – tym razem już na stałe.

Masz pytania?
Oto odpowiedzi

Czy to działa, jeśli mam zaburzenia odżywiania?

Tak – właśnie dla Ciebie to podejście zostało stworzone.

Pracuję z kobietami, które zmagają się z objadaniem, kompulsami, jedzeniem emocjonalnym, naprzemiennym głodzeniem i przejadaniem się, a czasem – po prostu z ciągłym poczuciem winy wokół jedzenia.

Niezależnie od tego, czy masz zdiagnozowane zaburzenie odżywiania, czy tylko podejrzewasz, że coś jest „nie tak” – to nie jest przeszkoda, to jest powód, by działać.


To podejście nie ocenia. Nie kontroluje. Nie narzuca.
Zamiast tego daje Ci:

- zrozumienie emocji, które uruchamiają jedzenie,

- przestrzeń na odzyskanie kontaktu z ciałem,

- narzędzia psychologiczne i terapeutyczne,

- hipnoterapię, która wspiera zmianę na poziomie nieświadomym.


Mam doświadczenie w pracy z kobietami, które czują, że są „trudnym przypadkiem”.
Wiesz, co się okazuje?
To nie one były trudne.
To metody, które próbowały wcześniej – były zbyt powierzchowne.


Jeśli całe życie słyszałaś, że „musisz mieć więcej silnej woli”, „po prostu przestać jeść słodycze” albo „wziąć się w garść” –
to tutaj wreszcie poczujesz ulgę. Bo ja wiem, że to nie Ty byłaś problemem.


Możesz być w procesie terapeutycznym lub po nim – i nadal skorzystać z moich programów.

Nie zastępuję psychoterapii zaburzeń odżywiania, ale wspieram ją – holistycznie i z uważnością.
Jeśli jesteś w terapii – świetnie. Nasza praca będzie się pięknie uzupełniać.


W skrócie:

Możesz zacząć, nawet jeśli nadal masz trudne momenty.

Nie musisz być „wyleczona”, by zrobić pierwszy krok.

Tu jesteś bezpieczna, bez ocen, bez presji.

Czy to kolejna dieta?

Nie. To zupełnie inne podejście.
Bez zakazów, bez ważenia liści sałaty, bez stresu i tabel kalorii.
Pracujemy z emocjami, przekonaniami, nawykami oraz mechanizmami psychologicznymi, które kierują Twoimi zachowaniami żywieniowymi.

Z czasem budujemy Twoją własną dietę intuicyjną – czyli sposób odżywiania oparty na sygnałach ciała, zaufaniu i swobodzie. Bez kontroli z zewnątrz – tylko Twoja wewnętrzna równowaga.

A co jeśli mój mąż (partner) się nie zgodzi?

Rozumiem tę obawę – wiele kobiet ją ma. Ale pamiętaj:
to Twoje ciało, Twoje zdrowie i Twoje życie. Nie potrzebujesz pozwolenia, by zadbać o siebie. To nie zachcianka – to realna potrzeba zmiany, która przyniesie korzyści nie tylko Tobie, ale całej rodzinie.

Wspólnie też często szukamy sposobów, jak zakomunikować bliskim, że to jest ważne – spokojnie, z empatią, ale też z siłą.

Nie wiem, czy mnie na to stać…

To zrozumiałe. Ale zapytaj siebie:

Ile już wydałaś na diety, suplementy, detoksy i efekty „jojo”?
Ile kosztuje stres, który nosisz w ciele każdego dnia?
I jak długo jeszcze chcesz czekać, aż będzie „lepszy moment”?

Moje programy są zbudowane tak, byś mogła wybrać opcję dopasowaną do siebie – od jednej sesji po pełne wsparcie.
To inwestycja w zmianę, która zostaje z Tobą na całe życie.

Czy muszę mieć silną wolę, żeby to działało?

Nie.
Właśnie dlatego to działa – bo nie opiera się na sile woli, tylko na zrozumieniu siebie.
Silna wola kończy się, kiedy pojawiają się emocje, stres, życie.
Tutaj uczysz się reagować inaczej. Nie zaciskać zębów – tylko rozumieć i zmieniać schematy.

Nie mam czasu. A co jeśli nie znajdę przestrzeni na tę pracę?

Wiem, że Twoje życie jest pełne obowiązków. Ale nie musisz mieć mnóstwa czasu – wystarczy gotowość, by zrobić mały krok w stronę siebie.
Sesje są dopasowane do Twojego grafiku, a zmiany wprowadzamy stopniowo – tak, by były realne do utrzymania.

Jeśli odkładasz siebie na później, to kiedy będzie ten „lepszy moment”?
Zadbaj o siebie teraz – nie kosztem wszystkiego, ale w zgodzie ze sobą.

Boję się, że nie dam rady. Próbowałam już tyle razy..

To całkowicie naturalny lęk. Zwłaszcza jeśli wcześniej kończyło się porażką, dietą „od poniedziałku” i kolejnym zawodem.
Ale właśnie dlatego to podejście działa – bo nie opiera się na sile woli ani restrykcjach.

Daję Ci:

- konkretne wsparcie,

- zrozumienie mechanizmów,

- i drogę, którą możesz iść w swoim tempie.

Nie musisz być gotowa „na 100%”.
Wystarczy, że jesteś gotowa… spróbować inaczej.

Czy to naprawdę zadziała w moim wieku? Mam 40+, 50+, nawet więcej...

Tak – i właśnie wtedy to często działa najpełniej.
Bo masz już dość iluzji szybkich efektów. Masz mądrość, świadomość i gotowość na prawdziwą zmianę.

Pracuję głównie z kobietami 40+, które:

myślały, że już „za późno”,

że ich metabolizm „jest popsuty”,

że zawsze będą się męczyć z jedzeniem.

I właśnie te kobiety oddychają z ulgą, że wreszcie nie muszą się katować, tylko mogą odzyskać siebie – z szacunkiem do swojego ciała, w swoim tempie.

Zmiana nie ma daty ważności. Masz prawo czuć się dobrze – bez względu na wiek.

 Copyright 2015-2025 © kamilaludwiczak.pl